Instituto Espanol Aloe Vera Olejek do ciała

Cześć,

           ostatnio Was trochę zaniedbuję. Wiem, wiem. To wszystko moja wina. Ostatnio miałam sesje w dwóch szkołach i postanowiłam zrobić sobie odrobinę wolnego od pisania ale już do Was wracam i za jakiś czas mam niespodziankę. Dzisiaj opowiem Wam o produkcie, który jest świetnym nawilżaczem. Gotowi? To zaczynamy!



Anstituto Espanol Aloe Vera, Aceite Corporal, Body Oil

Co mówi producent?

Olejek aloesowy marki Instituto Espanol dzięki witaminom A, B1, B2, B6 i B12 działa ochronnie przeciw negatywnym czynnikom zewnętrznym. Zapewnia idealne nawilżenie i elastyczność skóry.
 
Sposób użycia:

Wmasować w suchą lub mokra skórę, lub dodać kilka kropel do kąpieli.
 
Składniki:

Paraffinum Liquidum, Isopropyl Palmitate, Parfum, Helianthus Annuus Seed Oil, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Benzyl Benzoate, Citral, Citronellol, Limonene, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool.
 
 
Plusy:
+ duża objętość
+ wydajność
+ delikatny przyjemny zapach
+ dobrze nawilża skórę
+ po miesiącu olejowania włosów, włosy są błyszczące i sypkie
+ skóra jest gładka i jędrna
+ nie trzeba używać balsamów po myciu  
+ cena przystępna

Minusy: 
- dostępność
- trzeba lać powolutku, bo można nalać za dużo

Cena: 24 zł 90 gr
Pojemność: 400 ml
Dostępność: drogeria Marysieńka, internetowe drogerie
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupię ponownie? Tak!



Moje zdanie:
       Produkt ma dużą, wygodną i lekką butelkę. Zapach produktu jest świeży, delikatny i przyjemny dla nosa. Zapach nie wchodzi w reakcje z innymi i nie jest dominujący. Ja zazwyczaj używałam go do kąpieli i jest bardzo wydajny. Wystarczy parę kropel, by po umyciu mieć nawilżona, elastyczna i przyjemną w dotyku skórę. Używałam produkt również do olejowania włosów i spełnił swoje zadanie w 100%. Włosy są po nim lśniące, sypkie i co najważniejsze nawilżone. Dla mnie produkt to nr 1 zimowej pielęgnacji. Szczerze go polecam.

Produkt można kupić tutaj ---> [KLIK]

Bardzo dziękuje firmie Drogerie Marysieńka za udostępnienie kosmetyków do testów.


Zapraszam wszystkich moich Czytelników do polubienie
fanepage Drogerii Marysieńka [KLIK], na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Zapraszam tez na ich nową stronę internetową gdzie zrobicie zakupy przez internet!

 
 
Pozdrawiam Was gorąco i zapraszam do komentowania i obserwowania! 

Miłego dnia!

Bell 15DERMA YOUNG Antibacterial Cover Make-up


Cześć,

poszukiwania fluidu idealnego trwają u każdej z nas. Porównujemy cenę, jakość i dostępność. Jak spisała się nowość od Bell? Zapraszam, a przekonacie się sami!


Bell 15DERMA YOUNG Antibacterial Cover Make-up

Cera trądzikowa w największym stopniu dotyka osoby młode, głównie w okresie dojrzewania. Taka cera jest tłusta, szarawa, wyraźnie zmęczona i podrażniona. Antybakteryjny fluid matujący 15+ Derma Young został stworzony z myślą o osobach, które borykają się z problemem wyprysków i zaskórników oraz nadmiernym błyszczeniem się skóry.

Wskazania:
Cera ze skłonnością do trądziku z nadmiernym wydzielaniem sebum.

Działanie:
Idealny do cery ze skłonnością do powstawania zaskórników. Doskonale kryje zaczerwienienia i niedoskonałości cery. Nie zatyka porów, zapobiega błyszczeniu się skóry, nadając jej matowy wygląd. Lekka, beztłuszczowa formuła sprawia, że podkład niezwykle łatwo rozprowadza się na skórze i nadaje jej naturalny, jednolity koloryt, nie pozostawiając smug. Aktywny kompleks trzech składników: gliceryny, kory cynamonowca i sarkozyny - Sebum Control tworzy skuteczną barierę antybakteryjną oraz wykazuje działanie łagodzące. Zawiera witaminy C i E.

Efekt:
Idealnie zamaskowane niedoskonałości skóry, świeża, matowa cera.

Mamy 3 kolory:

1. Light Beige
2. Beige
3. Natural
4. Sunny

 

 Plusy:
+ wydajny
+ świeża, matowa cera
+ ładny kolor
+ wygodna aplikacja
+ dla małych  niedoskonałości
+ wyrównuje koloryt
+ przyzwoita cena
+ nie potrzebuje pudru
+ delikatne krycie
+ dostępność

Minusy:
- jeśli ktoś chce mocnego krycia
-  mało kolorów



Cena: ok. 12 zł
Dostępność: duże sklepy Biedronki
Pojemność: 30 g
Jak długo używam? 2 miesiące
Czy kupiłabym ponownie? Tak!



Moje zdanie:
          Podsumowując, porównując jego cenę i krycie to podkład bardzo dobrze się spisał. Powiem Wam że jak za niecałe 13 zł to jest ideał. Może dobrze się sprawdzić do młodej cery, która ma mało niedoskonałości i zaczerwienioną buzię. Dodatkowo świetnie matuję skórę, dzięki czemu oszczędzamy inne kosmetyki lub w ogóle z nich nie korzystamy. Produkt szybko i łatwo się nakłada. Opakowanie plastikowe, mięciutkie co daje nam możliwość wycisnąć cały produkt. Dostępność jak jak najbardziej w porządku. Myślę, że dam mu dużego plusa! +

Korzystaliście już z tego produktu?
Jakie macie doświadczenie z Marką?

Pozdrawiam :*

TrustedBlogerka oraz ambasadorka Full Mellow

Cześć,

dziś przychodzę do Was z 2 dobrymi wiadomościami.

Pierwszą z nich jest fakt, że zostałam jedną z TrustedBlogerek w 2015 roku i mam statut VIP.

Certyfikat dostałam za przygotowywanie rzetelnych recenzji w wyznaczonym terminie.

Bardzo dziękuję za takie wyróżnienie i za prezent. Myślę, że już niedługo opowiem Wam o właściwościach tego produktu.







Drugą niespodzianką jest fakt, że zostałam ambasadorką Full Mellow.

Właśnie dziś przyszła do mnie wspaniała paczuszka. I już niedługo słów kilka o produktach.









Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego dnia!

Paczuszka od Simple nails desing

Cześć!


Jeszcze przed Świętami zawitała u mnie paczuszka od autorki bloga Simply nails desing. 
adres:  http://simplynailsdesign.blogspot.com/

Chciałabym bardzo podziękować za wyróżnienie i tak miły prezent na Święta.

A co znalazło się w paczuszce?

Znalazła się tam kartka Świąteczna z życzeniami specjalnie dla mnie.
Dodatkowo były prześliczne ozdoby świąteczne. Który w moim domku już znalazły zastosowanie.
Oraz rzecz którą zamierzam przetestować, bo zawsze nakłądałam podkład pendzlem czyli gąbka do nakładania podkładu z DM market.
Całość jest idealnym prezentem na Święta!


Pozdrawiam Was serdecznie!







Witam!

Dziś kolejny post prezentowy. Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka od Madzi, która prowadzi bloga 30plusbeautyblog.blogspot.com/ . Paczka mnie bardzo ucieszyła i pozytywnie zaskoczyła bo były w niej rzeczy szególnie piękne bo stworzone właśnie przez Magdę. Madziu jeszcze raz dziękuję za te cuda!


W paczce znalazła się płyta Magdy z utworami do, których słowa napisała sama- muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ta płyta i chętnie będę jej używała :)W paczce znalazłam również słodkości i wosk YC. Dostałam też serum do cery suchej, które przepięknie pachnie.Kolejną rzeczą jest filiżanka, którą zrobiła Madzia jest przepiękna i przyjemnie się z niej pije kawę.Jeżelipdoba wam się filizaneczka to  zajrzyjcie też na jej stronę na facebooku https://www.facebook.com/my.Mugs.Hugs/?ref=ts&fref=ts na której jest więcej takich cudowności :) - See more at: http://miscellaneous-em.blogspot.com/2016/01/paczucha-od-madzi.html#sthash.ErS7WQhI.dpuf
Witam!

Dziś kolejny post prezentowy. Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka od Madzi, która prowadzi bloga 30plusbeautyblog.blogspot.com/ . Paczka mnie bardzo ucieszyła i pozytywnie zaskoczyła bo były w niej rzeczy szególnie piękne bo stworzone właśnie przez Magdę. Madziu jeszcze raz dziękuję za te cuda!


W paczce znalazła się płyta Magdy z utworami do, których słowa napisała sama- muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ta płyta i chętnie będę jej używała :)W paczce znalazłam również słodkości i wosk YC. Dostałam też serum do cery suchej, które przepięknie pachnie.Kolejną rzeczą jest filiżanka, którą zrobiła Madzia jest przepiękna i przyjemnie się z niej pije kawę.Jeżelipdoba wam się filizaneczka to  zajrzyjcie też na jej stronę na facebooku https://www.facebook.com/my.Mugs.Hugs/?ref=ts&fref=ts na której jest więcej takich cudowności :) - See more at: http://miscellaneous-em.blogspot.com/2016/01/paczucha-od-madzi.html#sthash.ErS7WQhI.dpuf
Witam!

Dziś kolejny post prezentowy. Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka od Madzi, która prowadzi bloga 30plusbeautyblog.blogspot.com/ . Paczka mnie bardzo ucieszyła i pozytywnie zaskoczyła bo były w niej rzeczy szególnie piękne bo stworzone właśnie przez Magdę. Madziu jeszcze raz dziękuję za te cuda!


W paczce znalazła się płyta Magdy z utworami do, których słowa napisała sama- muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ta płyta i chętnie będę jej używała :)W paczce znalazłam również słodkości i wosk YC. Dostałam też serum do cery suchej, które przepięknie pachnie.Kolejną rzeczą jest filiżanka, którą zrobiła Madzia jest przepiękna i przyjemnie się z niej pije kawę.Jeżelipdoba wam się filizaneczka to  zajrzyjcie też na jej stronę na facebooku https://www.facebook.com/my.Mugs.Hugs/?ref=ts&fref=ts na której jest więcej takich cudowności :) - See more at: http://miscellaneous-em.blogspot.com/2016/01/paczucha-od-madzi.html#sthash.ErS7WQhI.dpuf

Trzynaście Powodów - Jay Asher

Cześć,
Jay Asher, Trzynaście powodów, stron 272, Dom Wydawniczy REBIS, 2015


" Mam nadzieję, że jesteście gotowi, ponieważ zamierzam wam opowiedzieć o swoim życiu. A konkretnej, dlaczego moje życie się skończyło. Bo skoro słuchacie tych taśm, jesteście jednym z powodów. "






        Historia zaczyna się prosto i bardzo tajemniczo. Pewien chłopak znalazł przesyłkę przed swoim domem. Na paczce nie było adresu zwrotnego. Zaciekawiony wniósł ją do domu, a tam znalazł stare kasety magnetofonowe. Kaset było 7, a zaznaczonych było 13 stron. Bardzo go ciekawiło dlaczego on dostał coś takiego? W tych czasach mało kto jeszcze ich słucha a co dopiero dostaję. Włączył pierwszą z nich i kiedy usłyszał głos zmarłej niedawno koleżanki bardzo się wystraszył. Tym bardziej, że nawała go jednym z powodów jej śmieci. Później książka przedstawia nam 13 powodów śmierci..

        Na 7 kasetach i 13 nagraniach dowiadujemy się historii życia Hannah Baker. Była ona licealistką, która z typowo błahych spraw pokazała nam jak tworzy się efekt „śnieżnej kuli”. Wszystkie te czynniki przyczyniły się do jednego - samobójstwa.

      Na każdej z tych kaset odnajdujemy historię jej i jednej z osób, która miała bezpośredni bądź pośredni wpływ na zaistniałą decyzję. Pytaniem jest co chciała osiągnąć puszczaniem tych taśm w obieg osób które były powodem jej śmierci? Po przeczytaniu książki mam wrażenie, że to było dość okrutne. Chociaż niektórym się należało.  

     Powieść Jaya Ashera nie jest łatwa, ani przyjemna dla przeciętnego czytelnika. Właściwie wywołuje dużo negatywnych emocji. Zaczynamy się zastanawiać nad innymi sprawami i przynosi nam sporo żalu i goryczy. Historia ta wyciągnęła ze mnie sporo łez i bezradności. Bardzo żałowałam że nie miałam wpływu na pewne decyzje. Pozycja czytelnika jest bardzo trudna, ale z drugiej strony możemy poczuć się jak główny bohater tej powieści. Możemy stać się innymi ludzmi jeśli tylko wczujemy się w nią i wyciągniemy wnioski. Ale czy jesteśmy gotowi na tą historię?




       Po przeczytaniu powieści byłam bardzo wstrząśnięta. Książka wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Poznaniu uczuć i emocji drugiej osoby sprawiło, że poznawałam bohaterkę bardziej i bardziej, przez co mogłam coraz lepiej rozumieć jej motyw. Na początku wydawała się błaha ale czym alej spirala się naprężała i dochodziło wiele nowych ciekawych faktów. Jak pisałam wcześniej w książce dowiadujemy się o efekcie śnieżnej kuli, który przestawiony został bardzo obrazowo i realistycznie. Wszystkie sytuacje małe, średnie, duże zapoczątkowały szereg innych od których nie było już powrotu. Najważniejszym powodem do przeczytania tej książki jest fakt zrozumienia tego, że każda podjęta przez nas decyzja ma znacznie i nie możemy później tego zmienić.

      Książka podbiła moje serce i trafia na szczególne miejsce na mojej półce. Na pewno nie raz do niej sięgnę i dam przeczytać moim bliskim. Powieść jest dość skomplikowana, trzyma w napięciu ale daje też możliwość refleksji i wzruszenia. Jest to najlepsza książka, która tak obrazowo pokazuje ludzką samotność i dramat istnienia. Daje duże pole do refleksji i zastanowienia się nad swoim czynami. Jeśli jesteście ciekawi czy u Was też tak będzie, to koniecznie spróbujcie. Ta książka jest jedna w swoim rodzaju. Dla każdego z nas, nie ważne jakie książki lubimy, ta książka powinna być naszym must have na nadchodzący rok.

      Pierwsze zdanie książki nas wciąga i nie możemy się od niej oderwać. Wszystkie emocje nas przenikają i czujemy się przeniknięci historią. Polecam ją każdemu!




Kilka fragmentów:




Pozdrawiam

Nowości od drogerii Marysieńka

Cześć,


          dziś przychodzę do Was z nowościami od drogerii Marysieńka.
Zapraszam Was do czytania!



1. Bi-es Pink Boudoir

Co mówi producent?
`Pink Boudoir` marki Bi-Es to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet.
Bardzo zmysłowy damski zapach, który wspaniale dopełni wszystkie namiętne i uwodzicielskie kobiety.
Perfumy te doskonale wyeksponują wszystkie Twoje zalety i podkreślą Twój wyjątkowy i osobliwy styl.

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe:

nuta głowy: tangeryna, grejpfrut, ananas, truskawka, marakuja
nuta serca: jaśmin, Żurawina, konwalia, piwonia, kwiat wanilii
nuta bazy: piżmo, nuty drzewne, mech dębowy




Plusy:
+ bardzo długo się trzyma, ok. 5 godzin
+ przyjemny zapach, subtelny, niepowtarzalny
+ cudowna buteleczka
+ zapach trzyma się do kilku dni na ubraniach
+ odpowiednik Victoria's Secret Bombshell
+ cena dostępna, a w promocji można kupić za 11 zł 
+ atomizer się nie zacina
+ wyczuwam tu nutkę truskawek i kwiatów
+  dostępność

Minusy:
- przez 5 minut lekko alkoholowy, ale potem się zmienia
- zatyczka się nie trzyma



Cena: 22 zł
Pojemność: 100 ml
Dostępność: drogerie internetowe i stacjonarne
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupiłabym ponownie? TAK!

Moje zdanie:
 Powiem Wam szczerze, że patrząc na takie perfumy w pierwszym momencie myślałam, że to typowy słodziak, za którymi nie przepadam. Kiedy się popsikałam 1 raz poczułam nutkę alkoholową i trochę posmutniałam. 
ale.. ale..
Po chwili zapach się zmienił. Stał się kwiatowy z nutką truskawki i trochę konwalii. Jest zmysłowy, kobiecy i subtelny. Dla mnie ideał. Utrzymuję się około 5 godzin. Jest bardzo wydajny i cenowo przystępny. Ma bardzo ładną buteleczkę w formie diamentu. Jedynym minusem jest korek, który słabo się trzyma.
Dla mnie to bomba! 




2. Markell Paraffin Therapy Nutritive Hand Balm

Co mówi producent?

Markell Paraffin Therapy Balsam do rąk 100ml Odżywczy
Markell Paraffin Therapy Nutritive Hand Balm
Olejki brzoskwiniowy i oliwkowy regenerują komórki skóry, zapobiegają utracie nawilżenia, poprawiają stan płytki paznokciowej i skórek.
Bisabolol ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i kojące, wspomaga szybkie gojenie
pęknięć skóry.
Olejki babassu i kokosowy zapewniają skórze prawidłowe odżywianie, wzmacniają funkcje ochronne, zapobiegają jej wysuszaniu, nie zamykają porów.
Balsam do rąk 100ml OdżywczyMa działanie regenerujące, nawilża suchą skórę, wzmacniaj jej funkcje ochronne, czyniąc ją miękką
i gładką. Masła shea i kakao odżywiają skórę i chronią ją przed niekorzystnymi czynnikami
zewnętrznymi
. Parafina zmiękcza zrogowaciałą warstwę naskórka, wygładza strukturę skóry.
Witamina E bierze udział w regeneracji komórek skóry, nawilża i ma działanie wygładzające
oraz przeciwzmarszczkowe.




Plusy:
+ delikatny zapach, nie drażni
+ łatwo się rozprowadza
+ szybko się wchłania
+ dobrze odżywia skórę
+ dobrze nawilża
+ wspomaga gojenie się ran
+ skóra po użyciu jest miękka i gładka
+ cena
+ wygodne, ładne opakowanie

Minusy:
-  dostępność, tylko jedna progeria internetowa i stacjonarna

Cena: 9,99 zł
Pojemność:100 ml
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupię ponownie? Tak

Moje zdanie:
   Produkt ma bardzo wygodne i eleganckie opakowanie. Produkt łatwo się aplikuję i szybko się wchłania. Zapach jest bardzo delikatny i nie drażni. Produkt nie uczula i ma bardzo dobry skład. Skóra dłoni po użyciu jest bardzo miękka i gładka, doskonale nawilżona i wypielęgnowana. Produkt idealny na tą porę roku!





A co Wy myślicie o tych produktach?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Miłego dnia!

Nowości od Essence

Cześć,

              ostatnimi czasy miałam przyjemność testować parę nowości od firmy Essence, które otrzymałam na spotkaniu blogerek. Każdy produkt jest inny i każdy ma inne działanie. Ciekawi?
To zapraszam dalej!


1. Essence effect bling bling

Co mówi producent?

Lakier Special Effect marki Essence zapewni naszym paznokciom bardzo ciekawe i przyciągające uwagę wykończenie. Te bezbarwne lakiery posiadają drobne lub większe kawałeczki różnokolorowego brokatu, które doskonale mienią się w słońcu. W gronie lakierów Special Effect znajdziemy również produkty pozostawiające matowe lub fluorescencyjne wykończenie w niebieskim odcieniu.

Mi przypadł kolor 21 icy fairy - duże i małe drobiny w kolorze złotym, fioletowym, różowym i srebrnym.


Moje zdanie:
Po zdjęcie może trochę widać że to brokat kolorowy, lecz w momencie  aplikacji wygląda jak zwykły srebrny. Łączyłam go z różnymi kolorami pod spód ale zawsze kolor jest ten sam.
Schnięcie lakieru jest bardzo szybkie, łatwo się go aplikuje ponieważ ma wygodny pędzelek. Dodatkowym atutem jest to, że wystarczy tylko jedna warstwa by wyglądał idealnie na paznokciach.
Trwałość lakieru jest bardzo dobra, bo trzymała około 6 dni.


2. Essence glow in the night click & go nails

 Co mówi producent?
popularne, całkowicie rozchwytywanych i bezwzględny efekt wow: sztuczne paznokcie glow in the night click&go z francuskim manicure świecą w ciemności. dwanaście samoprzylepnych sztucznych paznokci -  profesjonalny french, jakbyś właśnie wyszła z salonu stylizacji paznokci, który widać w ciemności. wystarczy wybrać pożądany rozmiar i przycisnąć mocno do własnego paznokcia. to jest to! teraz Twoje paznokcie są gotowe i wspaniale wyglądają nawet 3 dni.

Składniki:
 ACRYLIC VINYL ACETATE COPOLYMERS, AQUA (WATER).

Moje zdanie:
Kolejnym produktem są sztuczne paznokcie. Aplikacja jest bardzo prosta. Wystarczy dopasować paznokcie, dość mocno docisnąć i już. Wszystkie paznokcie wyglądają niezwykle ładnie i elegancko na paznokciach. Całość prezentowała się uroczo, skromnie, ale elegancko. Niestety bardzo zawiodłam się na tym produkcie. Produkt nadaje się tylko na parę godzin do momentu mycia rąk. Prawdopodobnie produkt byłby idealny przy użyciu profesjonalnego kleju do paznokci. Paznokcie zostawiłam i może jeszcze użyję je gdy będę mieć taki klej. 


 

3. Essence effect eyeashadow 

Co mówi producent?
płynne efekty! z nimi możesz wyczarować metaliczny, holograficzny lub połyskujący look na powiekach. długotrwałe, świetnie pokrywają powiekę, nie kleją się. cienie są łatwe do stosowania i usuwania.

Składniki:
AQUA (WATER), MICA, PROPYLENE GLYCOL, STEARIC ACID, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, GLYCERYL STEARATE, AMINOMETHYL PROPANOL, OLEYL ALCOHOL, CAPRYLYL GLYCOL, HEXYLENE GLYCOL, PVP, TIN OXIDE, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

Mój kolor to 02 brazil's sunset




Moje zdanie:
Ten produkt był dla mnie najtrudniejszy. Na początku nie miałam pojęcia jak go używać.
Ja delikatnie wycisnęłam go na palec i delikatnie nałożyłam na powiekę i powiem Wam że łatwość aplikacji mnie zaskoczyła i tu jest duży plus. Bałam się że produkt można przeholować ale jednak nie. Wystarczy robić to pomalutku, a dzięki temu mamy ładny błyszcząco brązowy efekt na powiece. Idealnie pasuje do codziennego makijażu. Jak nie mam pomysłu na makijaż i nie mam na to dużo czasu ten cień jest idealny! Polecam.

A co myślicie o tych produktach?

Podobają Wam się?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!



Noble Medica Pure Collagen Cream

Cześć,


         dziś napisałam dla Was recenzję o kremie, który stosowała moja mama. Pomyślałam, że opinie o produkcie dla skóry bardziej dojrzałej niż moja będą dla Was inspiracją.



 Poniżej informacja o produkcie ze strony producenta:
 


Noble Medica Pure Collagen Cream
Krem nawilżająco-ujędrniający dla każdego rodzaju skóry
50ml
  • Intensywne i długotrwałe nawilżenie
  • Poprawa jędrności i sprężystości skóry
  • Wyraźne wygładzenie zmarszczek
  • Odmłodzenie rysów twarzy
  • Naturalny kolagen z ryb morskich
  • Kwas hialuronowy
  • Koralowiec
  • Algi atlantyckie
  • Witamina E
Pure Collagen Cream - KURACJA INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCA, UJĘDRNIAJĄCA I WITALIZUJĄCA SKÓRĘ.
Bogata formuła kremu, oparta na bazie naturalnych składników poprawiających elastyczność skóry, zmniejszających zmarszczki, zapewniających skórze niezwykłą gładkość oraz chroniących ją przed przesuszeniem.
Kolagen w połączeniu z kwasem hialuronowym i witaminą E efektywnie i długotrwale nawilża skórę wpływając na spłycenie drobnych zmarszczek. Algi atlantyckie i koralowiec wykazują działanie dotleniające komórki skóry, poprawiając jednocześnie jej jędrność i sprężystość. Dodatkowym atutem są zawarte w kremie filtry UV które chronią przed szkodliwym działanie promieniowania słonecznego opóźniając procesy starzenia się skóry.
Regularne stosowanie kremu zapewnia błyskawiczne ujędrnienie i długotrwałe nawilżenie skóry.
Pure Collagen Cream w połączeniu z suplementem diety Pure Collagen Kolagen morski skutecznie spowalnia proces starzenia się skóry, przywracając młody i zdrowy wygląd.
Sposób użycia: Nanieść na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Delikatnie wmasować. Stosować rano i wieczorem. Idealny pod makijaż.





Plusy:
+ dobrze się wchłania
+ łatwość aplikacji
+ nadaje się pod makijaż
+dobrze nawilża
+ skóra wygląda na promienną
+ dobrze odświeża skórę
+ skóra nie przesusza się
+ posiada filtry UV
+ dobry skład
+ skóra sprężysta
+ eleganckie opakowanie
+ nie uczula


Minusy:
- dostępność
- cena
- ciężko określić zmniejszenie zmarszczek





Moje zdanie:
       produkt zamknięty był w bardzo ładnym i eleganckim opakowaniu.  Zapach produktu był bardzo przyjemny, delikatny. Skład produktu również bardzo dobry i w dodatku naturalny. Co do działania, mama zauważyła dobre nawilżenie twarzy, rozświetlenie i odżywienie skóry. Produkt zawiera filtry UV, które są dla niej bardzo ważne. Dodatkowo krem jest idealny na noc jak i nadaje się pod makijaż, ponieważ szybko się wchłania. Minusem jest dla mnie to, że produkt jest stosunkowo drogi, można zamówić go tylko przez internet oraz nie zauważyłam zmniejszenia zmarszczek. Produkt polecam. Oczywiście wszystko zależy jaki produkt byśmy chcieli mieć.





Produkt można kupić tutaj ---> [KLIK] jest obecnie w przystępnej promocji.


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!

Christmas Candy u Simply Nails Design

Cześć,


zbliżają się Święta, wiec zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie Świątrcznym zorganizowanym tutaj: [KLIK]




Link:  http://simplynailsdesign.blogspot.com/2015/11/christmas-candy-rozdanie.html

Nagrody są świetne więc nie zastanawiać się tylko brać udział!

Pozdrawiam
Miłego dnia!

Naturalne, domowe kosmetyki od The Secret of Healing

Dzień dobry,


             niecały miesiąc temu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Blogerek Łódzkich. Tam udało mi się uzyskać od testowania naturalne kosmetyki robione przez The Secret of Healing. Każdy z kosmetyków był indywidualnie dobrany do mojej cery i problemów skórnych. Jesteście ciekawi co przypadło mi w udziale? Zapraszam!



Na początku musiałam odpowiedzieć na parę pytań.


1. Czy macie jakieś alergie?

Stwierdzonej alergii nie posiadam ale moja skóra nie lubi nadmiaru kwasów w produktach.
2. Czy macie skórę twarzy wrażliwą na peelingi? Nie.
3. Jaki macie typ cery (sucha, mieszana, wrażliwa etc.)?Skóra sucha i wrażliwa. Od czasu do czasu wypryski.
4. Jaki zapach spośród podanych być wybrała: lawenda, cytrusy, tequila&czekolada, a może kawa i cynamon?Zdecydowanie tequila&czekolada!
5. Wasze uwagi odnoście używanych kosmetyków i typu skóry.
Używałam już bardzo dużo kosmetyków i najbardziej sprawdzają się u mnie naturalne kosmetyki bądź produkty o prostym i nie przesadzonym składzie.

A produkty które ja testowałam to:

1. Tonik octowy
2. Peeling do ciała wygładzająco-nawilżający
3. Olejowa pasta myjąca




1. Tonik octowy

Co mówi producent?
W składzie jest woda i ocet jabłkowy. Można używać go do codziennej pielęgnacji twarzy, a także demakijażu. Tonik gwarantuje oczyszczenie twarzy. Pomaga zwalczać trądzik i rozjaśnia przebarwienia.

Plusy:
+ ładnie tonizuje twarz
+ świetny skład
+ naturalne produkty
+ opakowanie niezwykle wygodne i śliczne
+ wydajność, lecz przy zastrzeżeniu że produkt używa się około miesiąc
+ pozostawia uczucie odświeżenia
+ skóra jest miła i przyjemna w dotyku
+ koi
+ oczyszcza
+ przystępna cena

Minusy:
- średni zapach
- waciki z produktem trzeba wyrzucać do kosza na zewnątrz po bo paru dniach zaczynają mocno śmierdzieć w koszu
- konieczność trzymania produktu w lodówce



2. Peeling do ciała wygładzająco-nawilżający

Co mówi producent?
W składzie jest sól morska gruboziarnista, olej arachidowy, skrobia ziemniaczana, olej brzoskwiniowy, olej jojoba, olej marchwiowy, zapachowa tequila&czekolada.

Plusy
+ peeling jest gruboziarnisty, dobrze ściera martwy naskórek
+ wygładza skórę
+ skóra po użyciu jest przyjemna w dotyku
+ konsystencja zbita, łatwa w użytkowaniu
+ świetny zapach, długo się utrzymuję
+ przystępna cena

Minusy:
- tylko na miesiąc



3. Olejowa pasta myjąca

Co mówi producent?
W składzie wodorowęglan sodu,bł ekstrakt z wiązówki błotnej, olej lniany, gliceryna, olej awokado.
Pastę wymieszać przez użyciem. Dodatek wiązówki  błotnej stanowi ochronę przed wypryskami. Po każdym użyciu należy przemyć skórę tonikiem.

Plusy:
+ konsystencja gęsta, gładka
+ gładka, czysta i matowa cera
+ naturalny skład
+ dobrze ściera martwy naskórek
+ cera po użyciu jest nawilżona, jędrna
+ idealnie oczyszcza cerę
+ delikatny dla buzi, nie powoduje podrażnień

Minusy:
- przed użyciem trzeba wymieszać
- zapach
- trzymamy tylko w lodówce





Moje zdanie o wszystkich produktach:
        Te produkty są z pierwszej linii kosmetycznej The Secret of Healing są w 100% naturalne & wegańskie. Każdy produkt wykonywany jest na indywidualne zamówienie i dopasowany do cery. Na początku odpowiadamy na pytania, by produkt jak najbardziej wpadł w nasze oczekiwania. Wszystkie produktu przechowujemy w lodówce, żeby dłużej utrzymały świeżość. Tonik używałam codziennie, a peeling i pastę myjącą co 3 dni. Wszystkie produkty mają świetne składy i nie wywołały u mnie reakcji alergicznych. Ciało i buzia wyglądały na zadbane i w pełni nawilżone. Wszystkie produkty dobrze oczyszczają i wygładzają cerę. Jestem w pełni zadowolona z każdego produktu. Jedynym minusem który nie każdemu może pasować jest zapach, ale myślę, że dla urody było warto!


Zapraszam Was na stronę bloga The Secret of Healing [KLIK]

Pozdrawiam Was gorąco i życzę Miłego dnia!
Całuski :*


fotki: The Secret of Healing

instagram

POLECANE DLA CIEBIE