Glinki prosto z Rosji recenzowane dzięki Kalina-Sklep

Cześć,

         Glinki miałam przyjemność testować dzięki Kalina-Sklep. Do przetestowania miałam glinkę Anapską, Wałdajską, Kambryjską i z Morza Martwego. Na początku chciałabym Wam wspomnieć, że wykorzystałam je tylko i wyłącznie na twarz. Cera mojej twarzy jest mieszana, czyli strefa T głównie się przetłuszcza i występują na niej czasem krostki, zaś policzki są dość suche. Każda z tych glinek starczyła mi na 3/4 użycia. 


           Opisuje dla Was wszystkie w jednym miejscu, bo jak dla mnie dają bardzo, ale to bardzo identyczne efekty. 

Informacja od producenta:
BIAŁA GLINKA ANAPSKA
DO TWARZY I CIAŁA

Glinka biała Anapska należy do rodzaju przybrzeżnych glinek i charakteryzuje się wysoką zawartością minerałów.

Jako maseczka do twarzy, pomaga oczyścić i dotlenić skórę.

Dzięki wysokiej zawartości minerałów glinka biała Anapska nasyca skórę niezbędnymi mikroelementami, stymuluje produkcje kolagenu, który nadaje skórze elastyczność.

Glinka ma właściwości delikatnie złuszczające, skutecznie redukuje drobne zmarszczki, ujędrnia i poprawia koloryt skóry.


SPOSÓB UŻYCIA:
1. JAKO MASECZKA KOSMETYCZNA
Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Nałożyć grubą warstwę na twarz, pozostawić na 5-15 minut. Po zmyciu maseczki zaleca się zastosować łagodny krem odżywczy. Taka maseczka z glinki delikatnie oczyszcza skórę, odżywia ją poprzez dostarczenie niezbędnych mikroelementów i pierwiastków.

2. JAKO MASECZKA DO WŁOSÓW

Zmieszać glinkę z woda w proporcji 1:1, Nanieść na wilgotne włosy i skórę głowy. Po 5-10 minutach dokładnie spłukać ciepłą wodą. Przy regularnym stosowaniu skutecznie odżywia i wzmacnia włosy. Glinka odżywia skórę głowy, stymulując porost włosów, zapobiega ich wypadaniu.

3. CIEPŁE OKŁADY z glinki białej Anapskiej przynoszą ulgę przy bólach stawów.
Skład: 100% wysoce oczyszczona glinka biała ANAPSKA naturalna z zawartością srebra,


BŁĘKITNA GLINKA WAŁDAJSKA
DO TWARZY I CIAŁA
ODMŁADZAJĄCA

Błękitna glinka Wałdajska wydobywana jest na ekologicznie czystym terenie Rosji.

Glinka ma właściwości lecznicze i jest szeroko stosowana we współczesnej kosmetologii.

Dzięki dużej zawartości minerałów i substancji bioaktywnych pochodzenia naturalnego, maseczka na bazie Błękitnej glinki Wałdajskiej skutecznie redukuje zmarszczki, odmładza i doskonale oczyszcza skórę.

Glinka Wałdajska nasyca komórki skóry w niezbędne substancje i związki naturalne, odżywia i pobudza procesy regeneracyjne skóry.

Glinka nadaje skórze jędrność, elastyczność zdrowy wygląd.


SPOSÓB UŻYCIA:
JAKO MASECZKA KOSMETYCZNA - zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty, Nałożyć grubą warstwę na twarz, pozostawić na 5-15 minut. Po zmyciu maseczki zaleca się zastosować łagodny krem odżywczy, Stosować 2-3 razy w tygodniu.
Skład: 100% wysoce oczyszczona glinka błękitna Wałdajska naturalna z zawartością srebra,



ZIELONA GLINKA KAMBRYJSKA
DO TWARZY I CIAŁA

Glinka Kambryjska to najstarsza na świecie glinka, stworzona przez naturę 500-600 milionów lat temu.

Zawiera wszystkie mikroelementy, których potrzebujemy, a mianowicie: krzem, fosfor, żelazo, wapń, magnez, potas, srebro, mangan, cynk, aluminium, miedz, kobalt, molibden itp.

Glinka błękitna kambryjska to doskonały środek kosmetyczny.

Ma właściwości oczyszczające, przeciwzapalne i dezynfekujące.

Glinka stymuluje krążenie krwi i przyspiesza procesy przemiany materii w skórze.

Maseczka na bazie glinki kambryjskiej doskonale oczyszcza skórę, reguluje metabolizm, sprzyja regeneracji naskórka, zwęża pory.

Posiada wzmacniające działanie, poprawia kontur twarzy, redukuje zmarszczki i odmładza skórę.

Stosowanie ciepłych okładów z glinki kambryjskiej skutecznie pomaga pozbyć się cellulitu, stopniowo zmniejsza podskórną tkankę tłuszczową, likwiduje efekt pomarańczowej skórki

Glinka przywraca skórze jędrność i elastyczność.

SPOSÓB UŻYCIA:
1. JAKO MASECZKA KOSMETYCZNA
Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Po zmyciu maseczki zaleca się zastosować łagodny krem odżywczy.

2. CIEPŁE OKŁADY

Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Nałożyć grubą warstwę na obszary problemowe, owinąć folią, pozostawić na 20-30 minut, zmyć ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu.
Skład: 100% wysoce oczyszczona glinka kambryjska naturalna z zawartością srebra,


GLINKA MORZA MARTWEGO
DO TWARZY I CIAŁA

Czarna glinka to drugi poza solą skarb Morza Martwego.
Składniki czarnej glinki są bardzo cenne dla skóry.

Unikatowy kompleks minerałów czarnej glinki ma właściwości antyseptyczne, oczyszczające, przeciwzapalne i regenerujące.

Glinka doskonale leczy trądzik.

Substancje mineralne zawarte w czarnej glince regulują procesy przemiany materii w skórze, nawilżają, wzmacniają błony komórkowe, chronią skórę przed utratą wilgoci i szkodliwym wpływem środowiska.

Glinka głęboko oczyszcza, odblokowuje zanieczyszczone i zatkane pory.

Maseczka do ciała z glinki czarnej Morza Martwego stymuluje krążenie, usuwa napięcie mięśni, łagodzi bóle stawów i bóle reumatyczne.

Glinka Czarna Morza Martwego jest jednym z najskuteczniejszych naturalnych środków do redukcji cellulitu i nadwagi.


SPOSÓB UŻYCIA:
1. JAKO MASECZKA KOSMETYCZNA
Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Nałożyć grubą warstwę na twarz, pozostawić na 5-15 minut. Po zmyciu maseczki zaleca się zastosować łagodny krem odżywczy, Stosować 2-3 razy w tygodniu.

2. CIEPŁE OKŁADY

Zmieszać glinkę z wodą w proporcji 1:1 do uzyskania gładkiej pasty. Nałożyć grubą warstwę na obszary problemowe, owinąć folią, pozostawić na 20-30 minut, zmyć ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu.
SKŁAD: 100% wysoce oczyszczona glinka czarna Morza Martwego naturalna z zawartością srebra.

MOJA OPINIA:

Jeśli chodzi o różnice między tymi czterema glinkami, to przede wszystkim kolor jaki mamy podczas urabiania ich, jak również na twarzy bez jak i po utwardzeniu się na naszej twarzy. Ja głównie robiłam okłady na moją buzię. Wyglądało to tak że brałam gliniane małe naczynko(podobno metalowe się nie nadają) i plastikową packę. Wsypywałam ok. jedną łyżeczkę glinki na jedną łyżeczkę wody, jeśli boisz się, że za dużo nalejesz wlewać po pół mieszaj i jeśli jest zbyt sztywne dodać jeszcze odrobinę. Taką paciaję kładłam na twarz i trzymałam niecałe 15 minut. Po czym zmywałam i powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona takiego efektu się nie spodziewałam.

Plusy:

+cera jest ładnie oczyszczona
+ładnie wygładzona, nieco jaśniejsza niż na co dzień
+nie ma żadnych zapachów, które mogą nas drażnić
+dobrze wyciąga wszelkie niedoskonałości( u mnie zmniejszył się problem z krostkami, jest ich mniej)
+oczyszczenie porów też jest na bardzo wysokim poziomie
+jest na 100% naturalna, bez żadnych dodatkowych składników
+dobrze ściąga naszą cerę
+cera jest ładnie rozświetlona
+zaczerwienienia są ukojone
+buzia jest gładka

Pomiędzy:

+/-jeśli chodzi o zmarszczki to ciężko mi powiedzieć,bo ich jeszcze nie mam ;-)
+/-moja babcia dwa rady użyła okład z glinki z morza martwego i powiedziała, że po pierwsze dobrze rozgrzewa obolałe miejsca, ale myślę, że na efekty trzeba było by poczekać

Wady:

-na początku ciężko było zrobić idealną konsystencję glinki
-żeby zmyć ją z twarz trzeba użyć sporo wody

Podsumowanie:

Dla mnie wszystkie te 4 glinki to prawdziwe arcydzieło zdrowej kosmetologii, jeśli chodzi o cerę to daję bardzo dobre rezultaty. Te glinki zdecydowanie polecam osobą o cerze tłustej, trądzikowej i problematycznej. Po każdej z nich buzia jest bardzo dobrze oczyszczona i dogłębnie odświeżona. Polecam je bardzo gorąco i sama nie wiem na która zdecyduję się na dłuższą metę, może po prostu zdecyduje kolor? ;-)

Pozdrawiam serdecznie. 


Dziękuję za możliwość testowania sklepowi Kalina, za udostępnienie aż czterech rodzajów glinek i za tak szybki odzew. 




Stosowaliście już może, któraś z nich? Są efekty?

Ja jak tylko je wyczerpie do zera, zamierzam kupić duże opakowanie ;-)


Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do mnie częściej.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki - stosuję gotowe preparaty - sama mam cerę mieszaną i najczęściej stosuję glinkę zieloną. Faktycznie wadą glinek jest trudne zmywanie, ale czego nie robi się dla urody! Bardzo fajny post. Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas również recenzja glinki ze sklepu Kalina, zapraszamy
    http://siostryzprzypadkuprzyjaciolkizwyboru.blogspot.nl/2014/09/testowanie-glinek.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie stosowałam,a le wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie również pojawiła się recenzja glinek - zakochałam się w anapskiej - moim zdaniem najlepsza!!

    Zapraszam do lektury - www.test-it.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger