Nowości od drogerii Marysieńka

Nowości od drogerii Marysieńka

Cześć,


          dziś przychodzę do Was z nowościami od drogerii Marysieńka.
Zapraszam Was do czytania!



1. Bi-es Pink Boudoir

Co mówi producent?
`Pink Boudoir` marki Bi-Es to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet.
Bardzo zmysłowy damski zapach, który wspaniale dopełni wszystkie namiętne i uwodzicielskie kobiety.
Perfumy te doskonale wyeksponują wszystkie Twoje zalety i podkreślą Twój wyjątkowy i osobliwy styl.

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe:

nuta głowy: tangeryna, grejpfrut, ananas, truskawka, marakuja
nuta serca: jaśmin, Żurawina, konwalia, piwonia, kwiat wanilii
nuta bazy: piżmo, nuty drzewne, mech dębowy




Plusy:
+ bardzo długo się trzyma, ok. 5 godzin
+ przyjemny zapach, subtelny, niepowtarzalny
+ cudowna buteleczka
+ zapach trzyma się do kilku dni na ubraniach
+ odpowiednik Victoria's Secret Bombshell
+ cena dostępna, a w promocji można kupić za 11 zł 
+ atomizer się nie zacina
+ wyczuwam tu nutkę truskawek i kwiatów
+  dostępność

Minusy:
- przez 5 minut lekko alkoholowy, ale potem się zmienia
- zatyczka się nie trzyma



Cena: 22 zł
Pojemność: 100 ml
Dostępność: drogerie internetowe i stacjonarne
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupiłabym ponownie? TAK!

Moje zdanie:
 Powiem Wam szczerze, że patrząc na takie perfumy w pierwszym momencie myślałam, że to typowy słodziak, za którymi nie przepadam. Kiedy się popsikałam 1 raz poczułam nutkę alkoholową i trochę posmutniałam. 
ale.. ale..
Po chwili zapach się zmienił. Stał się kwiatowy z nutką truskawki i trochę konwalii. Jest zmysłowy, kobiecy i subtelny. Dla mnie ideał. Utrzymuję się około 5 godzin. Jest bardzo wydajny i cenowo przystępny. Ma bardzo ładną buteleczkę w formie diamentu. Jedynym minusem jest korek, który słabo się trzyma.
Dla mnie to bomba! 




2. Markell Paraffin Therapy Nutritive Hand Balm

Co mówi producent?

Markell Paraffin Therapy Balsam do rąk 100ml Odżywczy
Markell Paraffin Therapy Nutritive Hand Balm
Olejki brzoskwiniowy i oliwkowy regenerują komórki skóry, zapobiegają utracie nawilżenia, poprawiają stan płytki paznokciowej i skórek.
Bisabolol ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i kojące, wspomaga szybkie gojenie
pęknięć skóry.
Olejki babassu i kokosowy zapewniają skórze prawidłowe odżywianie, wzmacniają funkcje ochronne, zapobiegają jej wysuszaniu, nie zamykają porów.
Balsam do rąk 100ml OdżywczyMa działanie regenerujące, nawilża suchą skórę, wzmacniaj jej funkcje ochronne, czyniąc ją miękką
i gładką. Masła shea i kakao odżywiają skórę i chronią ją przed niekorzystnymi czynnikami
zewnętrznymi
. Parafina zmiękcza zrogowaciałą warstwę naskórka, wygładza strukturę skóry.
Witamina E bierze udział w regeneracji komórek skóry, nawilża i ma działanie wygładzające
oraz przeciwzmarszczkowe.




Plusy:
+ delikatny zapach, nie drażni
+ łatwo się rozprowadza
+ szybko się wchłania
+ dobrze odżywia skórę
+ dobrze nawilża
+ wspomaga gojenie się ran
+ skóra po użyciu jest miękka i gładka
+ cena
+ wygodne, ładne opakowanie

Minusy:
-  dostępność, tylko jedna progeria internetowa i stacjonarna

Cena: 9,99 zł
Pojemność:100 ml
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupię ponownie? Tak

Moje zdanie:
   Produkt ma bardzo wygodne i eleganckie opakowanie. Produkt łatwo się aplikuję i szybko się wchłania. Zapach jest bardzo delikatny i nie drażni. Produkt nie uczula i ma bardzo dobry skład. Skóra dłoni po użyciu jest bardzo miękka i gładka, doskonale nawilżona i wypielęgnowana. Produkt idealny na tą porę roku!





A co Wy myślicie o tych produktach?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Miłego dnia!

Nowości od Essence

Nowości od Essence

Cześć,

              ostatnimi czasy miałam przyjemność testować parę nowości od firmy Essence, które otrzymałam na spotkaniu blogerek. Każdy produkt jest inny i każdy ma inne działanie. Ciekawi?
To zapraszam dalej!


1. Essence effect bling bling

Co mówi producent?

Lakier Special Effect marki Essence zapewni naszym paznokciom bardzo ciekawe i przyciągające uwagę wykończenie. Te bezbarwne lakiery posiadają drobne lub większe kawałeczki różnokolorowego brokatu, które doskonale mienią się w słońcu. W gronie lakierów Special Effect znajdziemy również produkty pozostawiające matowe lub fluorescencyjne wykończenie w niebieskim odcieniu.

Mi przypadł kolor 21 icy fairy - duże i małe drobiny w kolorze złotym, fioletowym, różowym i srebrnym.


Moje zdanie:
Po zdjęcie może trochę widać że to brokat kolorowy, lecz w momencie  aplikacji wygląda jak zwykły srebrny. Łączyłam go z różnymi kolorami pod spód ale zawsze kolor jest ten sam.
Schnięcie lakieru jest bardzo szybkie, łatwo się go aplikuje ponieważ ma wygodny pędzelek. Dodatkowym atutem jest to, że wystarczy tylko jedna warstwa by wyglądał idealnie na paznokciach.
Trwałość lakieru jest bardzo dobra, bo trzymała około 6 dni.


2. Essence glow in the night click & go nails

 Co mówi producent?
popularne, całkowicie rozchwytywanych i bezwzględny efekt wow: sztuczne paznokcie glow in the night click&go z francuskim manicure świecą w ciemności. dwanaście samoprzylepnych sztucznych paznokci -  profesjonalny french, jakbyś właśnie wyszła z salonu stylizacji paznokci, który widać w ciemności. wystarczy wybrać pożądany rozmiar i przycisnąć mocno do własnego paznokcia. to jest to! teraz Twoje paznokcie są gotowe i wspaniale wyglądają nawet 3 dni.

Składniki:
 ACRYLIC VINYL ACETATE COPOLYMERS, AQUA (WATER).

Moje zdanie:
Kolejnym produktem są sztuczne paznokcie. Aplikacja jest bardzo prosta. Wystarczy dopasować paznokcie, dość mocno docisnąć i już. Wszystkie paznokcie wyglądają niezwykle ładnie i elegancko na paznokciach. Całość prezentowała się uroczo, skromnie, ale elegancko. Niestety bardzo zawiodłam się na tym produkcie. Produkt nadaje się tylko na parę godzin do momentu mycia rąk. Prawdopodobnie produkt byłby idealny przy użyciu profesjonalnego kleju do paznokci. Paznokcie zostawiłam i może jeszcze użyję je gdy będę mieć taki klej. 


 

3. Essence effect eyeashadow 

Co mówi producent?
płynne efekty! z nimi możesz wyczarować metaliczny, holograficzny lub połyskujący look na powiekach. długotrwałe, świetnie pokrywają powiekę, nie kleją się. cienie są łatwe do stosowania i usuwania.

Składniki:
AQUA (WATER), MICA, PROPYLENE GLYCOL, STEARIC ACID, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, GLYCERYL STEARATE, AMINOMETHYL PROPANOL, OLEYL ALCOHOL, CAPRYLYL GLYCOL, HEXYLENE GLYCOL, PVP, TIN OXIDE, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

Mój kolor to 02 brazil's sunset




Moje zdanie:
Ten produkt był dla mnie najtrudniejszy. Na początku nie miałam pojęcia jak go używać.
Ja delikatnie wycisnęłam go na palec i delikatnie nałożyłam na powiekę i powiem Wam że łatwość aplikacji mnie zaskoczyła i tu jest duży plus. Bałam się że produkt można przeholować ale jednak nie. Wystarczy robić to pomalutku, a dzięki temu mamy ładny błyszcząco brązowy efekt na powiece. Idealnie pasuje do codziennego makijażu. Jak nie mam pomysłu na makijaż i nie mam na to dużo czasu ten cień jest idealny! Polecam.

A co myślicie o tych produktach?

Podobają Wam się?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!



Noble Medica Pure Collagen Cream

Noble Medica Pure Collagen Cream

Cześć,


         dziś napisałam dla Was recenzję o kremie, który stosowała moja mama. Pomyślałam, że opinie o produkcie dla skóry bardziej dojrzałej niż moja będą dla Was inspiracją.



 Poniżej informacja o produkcie ze strony producenta:
 


Noble Medica Pure Collagen Cream
Krem nawilżająco-ujędrniający dla każdego rodzaju skóry
50ml
  • Intensywne i długotrwałe nawilżenie
  • Poprawa jędrności i sprężystości skóry
  • Wyraźne wygładzenie zmarszczek
  • Odmłodzenie rysów twarzy
  • Naturalny kolagen z ryb morskich
  • Kwas hialuronowy
  • Koralowiec
  • Algi atlantyckie
  • Witamina E
Pure Collagen Cream - KURACJA INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCA, UJĘDRNIAJĄCA I WITALIZUJĄCA SKÓRĘ.
Bogata formuła kremu, oparta na bazie naturalnych składników poprawiających elastyczność skóry, zmniejszających zmarszczki, zapewniających skórze niezwykłą gładkość oraz chroniących ją przed przesuszeniem.
Kolagen w połączeniu z kwasem hialuronowym i witaminą E efektywnie i długotrwale nawilża skórę wpływając na spłycenie drobnych zmarszczek. Algi atlantyckie i koralowiec wykazują działanie dotleniające komórki skóry, poprawiając jednocześnie jej jędrność i sprężystość. Dodatkowym atutem są zawarte w kremie filtry UV które chronią przed szkodliwym działanie promieniowania słonecznego opóźniając procesy starzenia się skóry.
Regularne stosowanie kremu zapewnia błyskawiczne ujędrnienie i długotrwałe nawilżenie skóry.
Pure Collagen Cream w połączeniu z suplementem diety Pure Collagen Kolagen morski skutecznie spowalnia proces starzenia się skóry, przywracając młody i zdrowy wygląd.
Sposób użycia: Nanieść na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Delikatnie wmasować. Stosować rano i wieczorem. Idealny pod makijaż.





Plusy:
+ dobrze się wchłania
+ łatwość aplikacji
+ nadaje się pod makijaż
+dobrze nawilża
+ skóra wygląda na promienną
+ dobrze odświeża skórę
+ skóra nie przesusza się
+ posiada filtry UV
+ dobry skład
+ skóra sprężysta
+ eleganckie opakowanie
+ nie uczula


Minusy:
- dostępność
- cena
- ciężko określić zmniejszenie zmarszczek





Moje zdanie:
       produkt zamknięty był w bardzo ładnym i eleganckim opakowaniu.  Zapach produktu był bardzo przyjemny, delikatny. Skład produktu również bardzo dobry i w dodatku naturalny. Co do działania, mama zauważyła dobre nawilżenie twarzy, rozświetlenie i odżywienie skóry. Produkt zawiera filtry UV, które są dla niej bardzo ważne. Dodatkowo krem jest idealny na noc jak i nadaje się pod makijaż, ponieważ szybko się wchłania. Minusem jest dla mnie to, że produkt jest stosunkowo drogi, można zamówić go tylko przez internet oraz nie zauważyłam zmniejszenia zmarszczek. Produkt polecam. Oczywiście wszystko zależy jaki produkt byśmy chcieli mieć.





Produkt można kupić tutaj ---> [KLIK] jest obecnie w przystępnej promocji.


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!

Christmas Candy u Simply Nails Design

Christmas Candy u Simply Nails Design

Cześć,


zbliżają się Święta, wiec zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie Świątrcznym zorganizowanym tutaj: [KLIK]




Link:  http://simplynailsdesign.blogspot.com/2015/11/christmas-candy-rozdanie.html

Nagrody są świetne więc nie zastanawiać się tylko brać udział!

Pozdrawiam
Miłego dnia!
Naturalne, domowe kosmetyki od The Secret of Healing

Naturalne, domowe kosmetyki od The Secret of Healing

Dzień dobry,


             niecały miesiąc temu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Blogerek Łódzkich. Tam udało mi się uzyskać od testowania naturalne kosmetyki robione przez The Secret of Healing. Każdy z kosmetyków był indywidualnie dobrany do mojej cery i problemów skórnych. Jesteście ciekawi co przypadło mi w udziale? Zapraszam!



Na początku musiałam odpowiedzieć na parę pytań.


1. Czy macie jakieś alergie?

Stwierdzonej alergii nie posiadam ale moja skóra nie lubi nadmiaru kwasów w produktach.
2. Czy macie skórę twarzy wrażliwą na peelingi? Nie.
3. Jaki macie typ cery (sucha, mieszana, wrażliwa etc.)?Skóra sucha i wrażliwa. Od czasu do czasu wypryski.
4. Jaki zapach spośród podanych być wybrała: lawenda, cytrusy, tequila&czekolada, a może kawa i cynamon?Zdecydowanie tequila&czekolada!
5. Wasze uwagi odnoście używanych kosmetyków i typu skóry.
Używałam już bardzo dużo kosmetyków i najbardziej sprawdzają się u mnie naturalne kosmetyki bądź produkty o prostym i nie przesadzonym składzie.

A produkty które ja testowałam to:

1. Tonik octowy
2. Peeling do ciała wygładzająco-nawilżający
3. Olejowa pasta myjąca




1. Tonik octowy

Co mówi producent?
W składzie jest woda i ocet jabłkowy. Można używać go do codziennej pielęgnacji twarzy, a także demakijażu. Tonik gwarantuje oczyszczenie twarzy. Pomaga zwalczać trądzik i rozjaśnia przebarwienia.

Plusy:
+ ładnie tonizuje twarz
+ świetny skład
+ naturalne produkty
+ opakowanie niezwykle wygodne i śliczne
+ wydajność, lecz przy zastrzeżeniu że produkt używa się około miesiąc
+ pozostawia uczucie odświeżenia
+ skóra jest miła i przyjemna w dotyku
+ koi
+ oczyszcza
+ przystępna cena

Minusy:
- średni zapach
- waciki z produktem trzeba wyrzucać do kosza na zewnątrz po bo paru dniach zaczynają mocno śmierdzieć w koszu
- konieczność trzymania produktu w lodówce



2. Peeling do ciała wygładzająco-nawilżający

Co mówi producent?
W składzie jest sól morska gruboziarnista, olej arachidowy, skrobia ziemniaczana, olej brzoskwiniowy, olej jojoba, olej marchwiowy, zapachowa tequila&czekolada.

Plusy
+ peeling jest gruboziarnisty, dobrze ściera martwy naskórek
+ wygładza skórę
+ skóra po użyciu jest przyjemna w dotyku
+ konsystencja zbita, łatwa w użytkowaniu
+ świetny zapach, długo się utrzymuję
+ przystępna cena

Minusy:
- tylko na miesiąc



3. Olejowa pasta myjąca

Co mówi producent?
W składzie wodorowęglan sodu,bł ekstrakt z wiązówki błotnej, olej lniany, gliceryna, olej awokado.
Pastę wymieszać przez użyciem. Dodatek wiązówki  błotnej stanowi ochronę przed wypryskami. Po każdym użyciu należy przemyć skórę tonikiem.

Plusy:
+ konsystencja gęsta, gładka
+ gładka, czysta i matowa cera
+ naturalny skład
+ dobrze ściera martwy naskórek
+ cera po użyciu jest nawilżona, jędrna
+ idealnie oczyszcza cerę
+ delikatny dla buzi, nie powoduje podrażnień

Minusy:
- przed użyciem trzeba wymieszać
- zapach
- trzymamy tylko w lodówce





Moje zdanie o wszystkich produktach:
        Te produkty są z pierwszej linii kosmetycznej The Secret of Healing są w 100% naturalne & wegańskie. Każdy produkt wykonywany jest na indywidualne zamówienie i dopasowany do cery. Na początku odpowiadamy na pytania, by produkt jak najbardziej wpadł w nasze oczekiwania. Wszystkie produktu przechowujemy w lodówce, żeby dłużej utrzymały świeżość. Tonik używałam codziennie, a peeling i pastę myjącą co 3 dni. Wszystkie produkty mają świetne składy i nie wywołały u mnie reakcji alergicznych. Ciało i buzia wyglądały na zadbane i w pełni nawilżone. Wszystkie produkty dobrze oczyszczają i wygładzają cerę. Jestem w pełni zadowolona z każdego produktu. Jedynym minusem który nie każdemu może pasować jest zapach, ale myślę, że dla urody było warto!


Zapraszam Was na stronę bloga The Secret of Healing [KLIK]

Pozdrawiam Was gorąco i życzę Miłego dnia!
Całuski :*


fotki: The Secret of Healing
Golden Rose, Nail Expert, Black Diamond Hardener (Odżywka wzmacniająca paznokcie)

Golden Rose, Nail Expert, Black Diamond Hardener (Odżywka wzmacniająca paznokcie)

Witajcie,


              już jutro 1 grudnia. Czas tak szybko ucieka, a na Święta wypadałoby wyglądać świetnie. Macie jakieś sposoby? Ja dziś postaram się Wam przedstawić coś może pomóc wzmocnić nasze paznokcie. Ciekawi? Zapraszam dalej!



Co mówi producent?

Dzięki cząsteczkom czarnego diamentu zapewnia paznokciom większą twardość i wytrzymałość. Zawiera podwójną ilość mikro cząsteczek diamentu oraz składników utwardzających. Tworzy na powierzchni paznokcia twardą i błyszcząca powłokę zapewniając tym samym trwałe wzmocnienie cienkich, słabych i łamliwych paznokci. Zapobiega łamaniu i rozdwajaniu paznokci oraz odpryskiwaniu lakieru już po 4 tygodniach stosowania.
Delikatnie wstrząsnąć przed użyciem.Nakładać jedną warstwę jako baza na czyste i suche paznokcie i poczekać do wyschnięcia przed nałożeniem lakieru. Regularnie nakładać dwie warstwy raz w tygodniu aby wzmocnić efekt utwardzenia. 


Skład:
ethyl acetate, butyl acetate, nitrocellulose, adipic acid/neopentyl glycol/trimellitic anhydrite copolymer, isopropyl alcohol, acetyl tributyl citrate i inne



Plusy:
+ szybko schnie
+ łatwo się aplikuje
+ po aplikacji paznokcie wyglądają na zadbane i zdrowe
+ brak formaldehydu
+ przystępna cena
+ wydajna


Minusy:
- nie sprawdza się jako baza pod lakier niestety po niej paznokcie bardzo szybko się łamią i lakier odpryskuje
- opakowanie ładne i eleganckie ale nie widać ile produktu zostało jeszcze do wykorzystania

- dostępność, nie wszędzie są sklepy Golden Rose. W Łodzi nie ma z tym problemu ale inne miasta już mają utrudnioną sytuację
- zapach taki sobie



Cena: 12,90 zł
Pojemność: 11 ml
Jak długo używam? miesiąc
Dostępność: sklepy Golden Rose
Czy kupię ponownie? nie wiem

Moja opinia:
            To już druga odżywka Golden Rose jaką miałam przyjemność używać. Pierwsza 4 w 1 sprawdziła się u mnie w 100%, nie widziałam tam zbyt wielu wad oprócz szybkiego gęstnienia. Niestety ta z diamentowa lekko mnie rozczarowała. Niestety nie nadaje się pod lakier, ani nie pomaga w rozdwajaniu. Do tego celu był nawet lepszy przezroczysty lakier tej firmy który kupiłam za 2 zł/ 15 ml [KLIK] i żywotność lakieru po nim była o wiele dłuższa. Wszystko w składzie może gra ale jednak nie daje efektu który oczekuje po takich produktach. Trochę się zawiodłam.



Jakie Wy macie doświadczenia z odzywkami tej firmy?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!


Spotkanie blogerek w Łodzi!

Spotkanie blogerek w Łodzi!

Witam serdecznie,


           w ubiegły weekend miałam przyjemność gościć na moim pierwszym spotkaniu Blogerek Łódzkich!

Głównym celem spotkania była pomoc dla małego Mikołaja, który choruje na autyzm. Spotkaliśmy się w dużej i bardzo przytulnej kawiarni Tubajka.  Jesteście ciekawi jak było? Zapraszam na moją relację!





W spotkaniu wzięło udział i poznałam 20 wspaniałych dziewczyn:



           
     Spotkaliśmy się w bardzo przyjemnym miejscu.  Kawiarnia Tubajka bardzo mnie urzekła!. Zobaczcie sami. Miejsce to jest przyjazne dla dorosłych jak i dla dzieci. Dodatkową atrakcją jest piękny park w koło, dzięki czemu można tam spędzać całę dni ze swoją rodziną!












1. Pierwsze spotkanie było z panią Agnieszkę Wojtowicz z firmy Effective Nails. Dla każdej uczestniczki przewidziana była paczuszka z cudownymi produktami. Omówienie każdego produkty było na samym początku przemówienia. Następnie przedstawiła nam Pani na filmiku proces zakładania i zdejmowania hybryd. Oczywiście każdy krok omówiła bardzo starannie. Szkolenia bardzo mi się podobało, chociaż było dla mnie bardzo podstawowe. Mam lekki niedosyt informacji! ;-) 



2. Na drugim spotkaniu poznaliśmy Panią Renatę Piskórz-Ejtaszewska. Ta część spotkania dotyczyła prawidłowej pielęgnacji skóry, czyli przede wszystkim umiejętnemu demakijażowi oraz dobremu nakładaniu kremu pod oczy i na twarz. Nauczyłam się masażu twarzy, który staram się każdego dnia stosować. Dodatkowo Pani Renata opowiedziała nam o swoim życiu zawodowym. Jak zaczęła swoją przygodę z firmą Avon oraz jak pięła się po szczeblach kariery i o tym kiedy uświadomiła sobie co jest w życiu najważniejsze. Opowiedziała nam także jak powinniśmy realizować swoje cele i pasję. Myślę, że takie wystąpienie daje nam sporo do myślenia oraz mówi jak życie powinno się układać. Piękny przykład. Na koniec tego warsztatu rozlosowane były nagrody niespodzianki. Jedna przypadła mnie, a jak zobaczyłam zawartość to mało co z krzesła nie spadłam! Dziękuję!


3.  Trzecie spotkanie było z Pauliną Frontczak Pawłowska z bloga Ladymami, która  przygotowała dla Nas wykład na temat „I Ty posiadasz siłę podświadomości”. Wykład ten w dużej mierze oparty był na książce „Moc podświadomości”, którą dostała od wujka. Dodatkowo opowiedziała Nam z jednej strony smutną, a z drugiej bardzo pozytywną historię jej wujka, który zmotywował ją do działania i "nas". Na koniec jej części pokazała Nam "słowa", które są najważniejsze w zdobywaniu celów życiowych i o tym jak powinniśmy żyć by być szczęśliwsi. Prezentacja ta była przeprowadzona bardzo ciekawie oraz dała mi wiele pozytywnej energii, która nam zamiar spożytkować na przyszłość!



Teraz czas na przerwę...

          Wówczas poszliśmy na świetne dania, które przygotowała dla nas restauracja. Cisze się że nie brałam 2 dań, bo już zupą się najadłam. Dawno nie jadłam tak treściwej i smacznej zupy. Ja wybrałam danie zupę krem z soczewicy i marchwi. Cena jak najbardziej przystępna. Na zdjęciu wygląda bardzo apetycznie, nieprawdaż?





4. Na czwartym spotkaniu poznaliśmy panią Róża Grudzińska, właścicielkę marki HobiBobi. Przyniosła ona upominki dla wszystkich maluszków. Myślę, że każdy był zadowolony. Tematem jej wystąpienia było „Od marzenia do spełnienia – kobieca siła”. Prezentacja ta opowiadała o tym jak mimo przeszkód losowych, zdołała spełnić swoje marzenia robić to co w życiu pragnęła. Opowiedziała nam swoją historię jak wyjechała no Niemiec z klasie maturalnej i tam zdała maturę oraz bez grosza przy duszy zdołała skończyć studia i zrealizować swoje marzenie posiadania firmy bez grosza przy duszy. Podziwiam ją!




5. Ostatnim warsztatem było spotkanie z  Izą Kornet z bloga The Secret of Healing. Przedstawiła nam dużą garść informacji o produkcji kosmetyków naturalnych. Skupiliśmy się przede wszystkim na produkcji maseczek do domowego użytku. W dwie lub 3 osoby podchodziliśmy do niej i wspólnie dobieraliśmy składniki do naszego typu cery i do tego w jaki sposób chcieliśmy pomóc swojej skórze. Bardzo ciekawa zabawa i myślę, że jak skończę swoją maseczkę kupię sobie parę składników i postaram się sama robić takie maseczki! Wiele ciekawych rzeczy się dowiedziałam i muszę przyznać że moja wiedza na ten temat jest malutka. Myślę, że dokształcanie w tym kierunku przyda się każdej z Nas. To świetna zabawa!







                Na sam koniec odbyłą się licytacja na rzecz Mikołaja. Ja kupiłam zestaw mydełek od Mineralny Świat Kasi [ Mineralna Kasia ]. Zestaw bardzo mi się spodobał i mam nadzieję, że przekazane pieniążki pomogą małemu.



Do testów dostałam od Izy Kornet z bloga The Secret of Healing zestaw kosmetyków do pielęgnacji cery i ciała. Już za niedługo recenzja.







A teraz czas na niespodzianki, które dostałą każda z Nas!








































                 Chciałabym wszystkim bardzo podziękować za tak wspaniale spotkanie. A przede wszystkim organizatorce Sylwii z kosmetyczno-mamusiowy.blogspot.com. 
Spotkanie było bardzo udane i poznałam dużo ciekawych osób. Mam nadzieję, że potkam Was jeszcze.

Pozdrawiam Was gorąco i życzę Miłego dnia!

Całuski :*


** Nie wszystkie zdjęcia są mojego wykonania.
Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger