Buty Hooy vol. 2

Cześć,


u mnie minął już pierwszy tydzień akcji testerskiej butów Hooy!

W tym tygodniu buty były testowane na spacerze godzinnym, na zakupach, podczas biegania i ćwiczeń w domu.




Jak dały radę?

Powie szczerze że jestem zaskoczona. Markę poznałam dopiero niedawno i jeszcze żadnego produktu tej firmy nie miałam. Na moich nogach sprawują się wspaniale, chociaż mam tendencje do szybkiego nagrzewania stóp co czasem powoduje pocenie. W tych butach było mi ciepło, ale nie miałam problemu z nieprzyjemnym potem. Dodatkowo bardzo przyjemnie się je nosi. Są leciutkie, dobrze wyprofilowane i nadają się zarówno na dwór, jak i do pomieszczenia. Bardzo chciałabym je przetestować gdy zmieni się pogoda i przyjdą deszcze i większe ochłodzenie!

Buty idealnie pasują do biegania na dworze jak również na bieżni. Spisują się we wszystkich urządzeniach treningowych, ponieważ idealnie pasują do uchwytów np. rowerku. Powiem Wam szczerze, że jak na pierwszy tydzień to jestem w głębokim szoku. 

Następne testy już zaczynam i za tydzień kolejne rezultaty!

Pozdrawiam!




3 komentarze:

  1. Ładne, w takich optymistycznych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo żywe, ładne kolory. Już sama nazwa wywołuje uśmiech na mojej twarzy;)
    Nominowałam Cię do Liebster Award. Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiesz udział w zabawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio dużo o nich czytam. :) Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzą się w deszczowe dni. :)
    Obserwuję G+. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger