Sylveco - enzymatyczny peeling do twarzy

Cześć,

dziś Walentynki a ja siedzę w domu. Zresztą jak zawsze. Jakoś nie obchodziłam tego święta. Dlatego też dla tych które pozostały w domu przygotowałam post o produkcie potrzebnym każdej posiadaczce skóry która się łuszczy i występują suche skórki. Zapraszam do czytania.



Co mówi producent?

Preparat złuszczający działający w oparciu o proces proteolizy martwych komórek naskórka. Wyjątkowa formuła, bogata w silnie odżywcze i nawilżające oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywność enzymów bromelainy i papainy. Peeling delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Dzięki tylko powierzchownemu działaniu nie podrażnia, może być stosowany w przypadku nadwrażliwości i rozszerzonych naczynek, u osób które nie tolerują zabiegów mechanicznych i/lub eksfoliacji kwasami.

Przebadany dermatologicznie. Hypoalergiczny. Peeling posiada zapach olejków cytrynowego, geraniowego i trawy cytrynowej.

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Elaeis Guineensis Oil, Theobroma Cacao Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Lauryl Glucoside, Papain, Bromelain, Hydroxystearic Acid, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Tocopheryl Acetate, Pelargonium Graveolens Oil, Citrus Limonum Peel Oil, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Geraniol



Plusy:
+ wygodne plastikowe opakowanie z metalową zakrętką
+ łatwo produkt rozpuszcza się na skórze
+ skóra po jest gładka i delikatna w dotyku
+ moc ścieralności można dopasować mocą pocierania i ilością produktu
+ dostępność
+ delikatnie złuszcza, skóra nie jest podrażniona
+ nie wywołuje alergii

Minusy:
- ciężkie wydobywanie produktu
- cena

Cena: ok. 25 zł
Pojemność: 75 ml
Dostępność: Drogeria Jawa, Drogeria Natura, drogerie internetowe
Jak długo używam? 2 miesiące
Czy kupię ponownie? tak



Moje zdanie:
           Peeling zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z metalową zakrętka. Opakowanie jest wygodne, zajmujące mało miejsca i jest wręcz niezniszczalne, za co daje wielkiego plusa. Konsystencja produktu jest maślana, gęsta i ciężko wydobyć ją z opakowania, zaś po chwili na twarzy rozpuszcza się w 2 sekundy i możemy oczyszczać nasza twarz. Ja używam go systematycznie, dwa razy w tygodniu od dwóch miesięcy i zostało mi go bardzo dużo. Skóra po użyciu jest gładka i delikatna w dotyku. W końcu mam ujarzmione suche skórki. Dla mnie wielkim minusem jest sam zapach. Peeling robię na wdechu ;) ale samo działanie, skład i wszystko inne jest perfekcyjne. Zresztą jest takie powiedzenie dobre gorzkie lekarstwo a skuteczne niż dobre w smaku a nieskuteczne.

A co u Was króluje w złuszczaniu?

Edit. Moja Walentynka będzie za godzinę!!!



Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych Walentynek!

10 komentarzy:

  1. Jakoś nie umiem się przekonać do peelingów enzymatycznych. Lubię czuć zdzieranie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro ma świetne działanie to się zanim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam marki, ale lubie peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. produkty Sylveco są super ale te zapachy.... :P zdecydowanie bardziej lubię Vianka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie ten peeling ;) jest bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem cena nie jest tutaj minusem, bo pewnie jest całkiem wydajny. Ja muszę sobie go sprawić, bo w peelingu z korundem od nich jestem zakochana ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie lepiej sprawdzają się mechaniczne zdzieraki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak by się sprawdził u mnie ten peeling:) jestem przyzyczajona do tradycyjnej opcji:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A jaki ma zapach ten peeling? Właśnie mnie kusi i czaje się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam zapach jest nieciekawy. Takiej rośliny jak pelargonia albo coś podobnego.. Ciężko określić.

      Usuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger