Słów kilka co u mnie!

Cześć,

co tam słoneczka u Was słychać?

Dziś 6.07.2017. Już praktycznie za rok będzie mój ślub. Mimo, że jeszcze rok to na samą myśl ścisnęło mnie w żołądku!


Mam nadzieje, że wszystko pójdzie dobrze i bez przeszkód. Wiecie jak to jest. Raz idzie łatwo, a raz coś się sypie. Wolałabym wszystko gładko i przyjemnie. Trzeba jednak pamiętać, że w takim wypadku przysługują nam odszkodowania .
Pamiętajmy by wszędzie podpisywać umowy i pytać się o wszystko. Lepiej zadać głupie pytania niż wcale i później się martwić.
Ja trochę ryzykowałam, bo brałam to co mi się podoba, a jeszcze nigdy nie korzystałam z tych usług.

Postanowiłam mocniej o siebie zadbać i już od jakiegoś czasu ćwiczę w domu. To są raczej delikatne ćwiczenia ale jednak. Musze zadbać o swoje zdrowie.
Z jednej strony jeśli napisze to tutaj to mam nadzieje, że mnie to mocniej zmotywuje by trenować i nie odpuszczać!

Już niedługo więcej szczegółów o moim ślubie i treningu. Czy bylibyście zainteresowani?

Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Chenie poczytam o slubie :) Ja na razie nie mam nawet kandydata na meza, ale co tam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. To pewnie sporo się u Ciebie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , KAROGRAFIA