Preparak do usuwania skórek od Victoria Vynn

Cześć,

w dzisiejszym poście powiem Wam co nieco o preparacie do usuwania skórek od firmy Victoria Vynn. Jak się go stosuje oraz czy na pewno jest nam potrzebny? Mam nadzieje, że dostanie garść informacji. Zapraszam



Co mówi producent?

Preparat do usuwania skórek

Żelowy preparat do zmiękczania i usuwania skórek. Dzięki zawartości naturalnego oleju ze słodkich migdałów i gliceryny zapobiega wysuszaniu i pękaniu skórek, zmiękcza i wyrównuje balans nawilżenia.
Obecność olejku cytrynowego gwarantuje właściwości antyseptyczne i odkażające. Nie spływa ze skórek. Butelka z pędzelkiem ułatwia aplikację. W kolorze mlecznym i o delikatnym zapachu.

Sposób użycia: nałóż Cuticle Away na skórki wokół paznokci i pozostaw na kilka minut. Następnie wmasuj preparat w skórki i płytkę. Zmiękczony naskórek usuń drewnianym patyczkiem lub przetrzyj wacikiem.


Plusy:
+ eleganckie opakowanie
+ prostota użycia
+ nie uczula
+ wygodny pędzelek
+ przystępna cena
+ precyzyjna aplikacja

Minusy:
- pachnie jak zmywacz do paznokci
- dostępność

Cena: 15 zł
Pojemność: 10 ml
Dostępność: sklep internetowy [klik]
Jak długo używam? miesiąc
Czy kupię ponownie? tak




Moje zdanie:
              Produkt posiada wygodne opakowanie, identyczne jak lakiery lecz z przezroczystą buteleczką, dzięki czemu widzimy ile nam zostało. Posiada mleczną, lekko żelową konsystencje. Produkt nakłada się na pomocą pędzelka, co jest bardzo przydatne, precyzyjne i proste w użyciu, a co za tym idzie wydajne! Po użyciu preparatu na skórki i odczekaniu chwili, bardzo łatwo nam odsunąć skórki i w większości je usunąć z płytki paznokcia. Dzięki niemu jest to bardzo szybki i sprawny proces. Nie uczula ani nie powoduje dyskomfortu na paznokciach. Cena produktu jest przystępna. Dostępny jest jedynie w sklepach internetowych ale ja głównie kupuję lakiery i preparaty do paznokci w internecie.  Jedną z jego wad jest zapach, który jest nieco jak zmywacz do paznokci ale da się przeżyć. Polecam!


Jak się Wam produkt podoba?

Pozdrawiam serdecznie i życzę Miłego dnia!




3 komentarze:

  1. Nie używam takich produktów ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkt wydaje się być ciekawy, chociaż ja na razie postaram się dorwać żel do skórek z Sally Hansen na promocji w rossmannie, bo też czytałam o nim wiele zachwytów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam jedynie olejek do skórek ale muszę poszukać czegoś innego bo skórki to moja zmora ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger