Claresa w nowej forumle - Moje pierwsze wrażenie

Cześć,

muszę Wam się przyznać, że już za kilka dni wyjeżdżam na upragnione wakacje. W tamtym roku było tyle obowiązków i nie miałam ani jednego wolnego weekendu, by gdzieś pojechać, a w tym roku mam 4 dni by trochę odpocząć. Wyjeżdżam 2 czerwca w góry i spędzę tam 4 dni błogiego lenistwa. Na pewno jakieś zdjęcie wstawię na mój instagram. Tego możecie być pewni, ale dziś będzie mowa o lakierach które mam przyjemność testować. Firma Claresa wpuszcza na rynek całkiem nową formułę lakierów. Ciekawi? Zapraszam!


Słów kilka o naklejkach

W paczce testerskiej prócz lakierów znalazły się naklejki wodne. Powiem szczerze, że z takim zdobieniem miałam dużo problemów w przeszłości. Nigdy się dobrze nie trzymały. Jednak już mogę uchylić rąbka tajemnicy i powiem, że mam na swoich pazurkach dwie naklejki i póki co trzymają się dwa tygodnie bez uszczerbku. Bardzo miło mnie to zaskoczyło. Naklejki mają ciekawe wzory i kolory. Jestem ciekawa jeszcze jak inne będą wyglądać ale na to potrzeba czasu, bo pazurki długo się trzymają. Jeśli jesteście ciekawi innych naklejek to zapraszam na stronę producenta <klik>.

Żel budujący jako druga niespodzianka
Dużym zaskoczeniem był dla mnie żel budujący. Powiem szczerze, że przypuszczałam, że w paczce znajdę taki produkt. Z samymi żelami nie mam takiej styczności i moja praca na tym produkcie też jest minimalna, ale raz nim działałam i bardzo przyjemnie się nim pracuje. Muszę jeszcze zdobyć trochę wprawy ale za każdym razem efekt będzie lepszy. Powinnam jeszcze zakupić trochę form do przedłużania, by zobaczyć jak radzi sobie z przedłużaniem ale krzywą C bardzo ładnie da się wykonać. Produkt używałam raz i za chwile będzie drugi. Do tego celu przygotowuje płytkę dwoma warstwami bazy i produkt trzymał się bez zarzutów. Jeśli jesteście ciekawi innych produktów tego typu zapraszam was tutaj <klik>. 


Gwoźdź programu czyli Lakiery Hybrydowe w nowej formule

Dosłownie jakiś czas temu miałam możliwość przetestować lakiery hybrydowe tej formy. Przyznam, że to mój pierwszy raz z tą firmą i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. 
Na pierwszy rzut oka lakiery mają dość rzadką konsystencje. Jednak na tyle zbitą, że trzymają się na paznokciach. Drugim plusem jest pigmentacja, która jest wyjątkowo mocna. Wystarczają zaledwie dwie warstwy, nawet w tych jasnych kolorach. Lakiery posiadają dość cienki ale za to wygodny pędzelek. Sama praca z produktem jest przyjemna, łatwo się nakłada, szybko i bez większych problemów. Produkty nie uczuliły mnie i nie wywołały podrażnień. Jeśli chodzi o cenę to możemy je kupić za około 20 zł ale polecam śledzić stronę i fanepage <klik>, bo mogą się trafić za zaledwie 10 zł za 7 ml produktu!!


Lakier hybrydowy Claresa 405 Red Horse
Piękny odcień czerwieni z drobnym złotym brokatem. Jest niesamowicie intensywny i magiczny. Świetny kolor dla osób uwielbiających klasyczne stylizacje ale z nutką wariactwa. Jest niesamowicie elegancki i zmysłowy. 

Lakier hybrydowy Claresa 503 Pink Dolphine
Delikatny i subtelny odcień różu. Jest niesamowicie intensywny ale jednocześnie delikatny. Idealny kolor na co dzień jak i od święta. Cudownie współgra z syrenką. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia! 

Lakier hybrydowy Claresa 305 Green Horse
Idealny wakacyjny kolor. Świetnie współgra z opalenizną. Bardzo ciekawie wygląda z kolorowymi zdobieniami. Jest śliczny i na pewno nie raz go użyję. I jak Wam się podoba?



Lakier hybrydowy Claresa 701 Blue Rabbit
Bardzo delikatny stonowany niebieski wpadający z odcienie szarości. To istny gołąbek wśród lakierów.  Wygląda bardzo delikatnie na paznokciach lecz gdy dodamy trochę brokatu pokazuje swój pazur. Śliczny!

Lakier hybrydowy Claresa 201 Brown Rabbit
Delikatny mleczny szary wpadający lekko w brąz. Kolor jak i poprzednik idealnie sprawdza się ze srebrnymi stylizacjami jak i z brokatem. Ślicznie wygląda solo ale ja lubię go nieco ożywić. Jak Wam się podoba?

Lakier hybrydowy Claresa 505 Pink Horse
Bardzo ciekawy odcień brudnego różu. Prezentuje się elegancko. Jeszcze nie malowałam go na paznokciach ale gdy tylko zdejmę hybrydę nie omieszkam go użyć. Wygląda niezwykle ciekawie!


Efekt:



Jaki kolor Wam się najbardziej podoba?

Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. Chciałbym zobaczyć efekt na paznokciach ☺ bardzo lubię hybrydy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę tu szeroki wybór kolorów - ciężko byłoby mi wybrać jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam przyjemność testować nową formułę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne kolorki , ale ja najczęściej nie maluję paznokci. Nie mam do tego cierpliwości po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te róże. Ja zdaję się na moją kosmetyczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne kolory! Nie umiałabym wybrać jednego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widze, ze sporo osob uzywa tych hybryd :) Moze w koncu czas sprobowac :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , Blogger