Dwie czarne maskary firmy Bourjois i Maybelline

Cześć dziewczyny,

             dzisiaj przedstawię Wam dwie maskary. Jedna z nich to maskara effet Push up Volume Glamour firmy Bourjois Paris, a druga to the colossal volum express mascara smoky eyes firmy Maybelline New York. Zapraszam Was do większych szczegółów ;-)



1. Maskara effet Push up Volume Glamour firmy Bourjois Paris

Skład: Aqua (Water), Paraffin, CI 77499 (Iron Oxides), Cyclopentasiloxane, Cera Alba (Beeswax), Stearic Acid, Palmitic Acid, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Acacia Senegal Gum, Triethanolamine, Tribehenin, Polyurethane-1, Isododecane, Dimethiconol, Hydroxyethylcellulose, Silica, Aminomethyl Propanediol, Alcohol, Panthenol, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, Sodium Acetate, Simethicone, Isopropyl Alcohol, Polysorbate 65, Cellulose, Pantolactone, Methylcellulose, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Bht, Sulfuric Acid, Tocopherol. Il13bmy010-2a



Plusy:

+ śliczna czerń na rzęsach
+ bardzo ładne, eleganckie opakowanie
+ duża trwałość, nie sypie się
+ dostępność
+ wydajność, ja używam już 5 miesięcy codziennie i ciągle jest świeży 
+ rzęsy nie wyglądają sztucznie
+ delikatne podkręcenie i wydłużenie
+ nie podrażnia i nie uczula
+ szybki demakijaż oka

Minusy:
- trzeba dobrze wyczyścić przed nakładaniem, bo zbyt duża ilość tuszu skleja rzęsy
- tworzą się grudki, trzeba usuwać puki są świeże
- bardzo duża cena
- mały efekt push up, lepiej użyć zalotki
- bardzo gęsty, ciężko się aplikuje

Cena: 40zł 

Pojemność: 6ml
Dostępność: rossmann, hebe
Jak sługo używam? 5 miesięcy
Czy kupiłabym ponownie? w promocji może


Moje zdanie:
         Kosmetyk ten ma zarówno dużo plusów jaki minusów. Ciężko mi powiedzieć czy go kupię, bo jak na taką cenę nie jest hitem, na którego wyciągnęła bym każdą złotówkę. Powiedziałabym raczej że zachowuje się jak przeciętniak za 15 zł. Dużą zaletą jest na pewno wydajność, bardzo ładne opakowanie, brak alergenów, ale jak dla mnie powinien być jeszcze efekt WoW, którego mi brakuję. 

2. The Colossal Volum Express Mascara smoky eyes firmy Maybelline New York

Co mówi producent:
        Maybelline New York The Colossal Volum Express Tusz do rzęs w odcieniu black dedykowany jest dla kobiet, które pragną w prosty sposób nadać swoim oczom legendarny look „smoky eyes“.

Dla kogo?
Dla kobiet, które pragną w prosty sposób nadać swoim oczom legendarny look „smoky eyes“.

Działanie:
- Połączenie kolagenowej formuły Colossal z intensywnie czarnymi i matowymi pigmentami, jak w kredce do oczu
- kultowa, megapogrubiająca szczoteczka Colossal
- trzy trendy, matowe odcienie zapewniają idealne dopasowanie makijażu smoky do Twojego looku
- matowe wykończenie, efekt przydymionego makijażu

Efekt:
Kolosalne pogrubienie i przydymione spojrzenie dla prawdziwego efektu „smoky eyes“.



Plusy:
+ wygodne, ładne opakowanie
+ brak sklejenia rzęs
+ rozczesuję rzęsy
+ brak kruszenia się i rozsypywania
+ duży wydłużenie rzęs
+ ładny czarny kolor
+ wydajny
+ brak alergenów
+ wygodna duża szczoteczka
+ dostępność

Minusy:
- brak efektu smokey eyes
- za dużo na rzęsy nie da się go nałożyć, druga warstwa wygląda już sztucznie
- słabe pogrubienie rzęs



Cena: 23 zł
Pojemność: 10,7 ml
Dostępność: hebe, rossmann, supermarkety
Jak długo używam? 3 miesiące
Czy kupiła bym ponownie? raczej tak

Moje zdanie:
      Myślę, że maskara jest ogólnie bardzo dobra. Musze przyznać, że nie spełnia założeń producenta w 100%, ale z drugiej strony jest bardzo porządnym produktem w dobrej cenie. Możemy ją łatwo dostać w większości drogerii oraz jak wygodna i wydajną w użytkowaniu. Myślę, że mogę ją szczerze polecić. Uważam, że wrócę nie raz do tego produktu. 

A Wy testowaliście którąś z tych maskar? Jakie są Wasze odczucia?

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do zostania na dłużej!

Miłego dnia!

15 komentarzy:

  1. Tusz z Maybelline bardzo lubię, a tego z Bourjois nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. colosal mi nie pasował sklejał mi rzęsy a bourjois nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusze z Maybelline jakoś mi nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  4. super blog
    będę tutaj częściej zaglądała, życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię! Zapraszam częściej ;-) i nie dziękuje ;-)
      W sumie jasne, czemu nie ;-) Lubię łapać szczęście ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Nie lubię, gdy tworzą się grudki ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. Collossal miałam i bardzo lubię, ale w wersji podstawowej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusze z Maybelline uwielbiam i moja przygoda z nimi zaczęła się 15 lat temu jak wprowadziła je na rynek w Polsce - ten pierwszy był chyba taki cały różowy ;) Teraz używam Maybelline Rocket i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. The Colossal Volum Express Mascara Maybelline New York bardzo mnie zaciekawiła :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie do końca się spisują, przy takiej cenie powinny

    OdpowiedzUsuń
  10. no szkoda że w 100% nie zdały egzaminu

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnimi czasy używam głównie Biedronkowej kolekcji "Be Beauty" , jednak przed nimi uzywałam głównie Maybelline i z pewnością jeszcze nie raz do niej wróce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja obie lubię, choć Bourjois bardziej - na moich rzęsach zdała egzamin i polubiłam się z nim jako tuszem "dziennym" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. maybellinowe maskary mnie nie podchodzą:) o wiele bardziej Loreala wolę:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pielęgnacyjna Rewolucja , KAROGRAFIA